REKLAMA

Nie zatrzymał się do kontroli, po czym uderzył w drzewo

JASŁO / PODKARPACIE. Rozbiciem samochodu zakończył jazdę 40-letni mieszkaniec Jasła. Kierując suzuki nie zatrzymał się do kontroli drogowej i zaczął uciekać. Chwilę później stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Mężczyzna nie ucierpiał w zdarzeniu.

Pobrano mu krew do badań stanu trzeźwości.

Wczoraj około godz. 20, uwagę policjantów patrolujących teren Jasła zwrócił kierujący suzuki vitarą jadący ul. Gorajowicką. Funkcjonariusze udali się za samochodem. Widząc, że kierowca nie może utrzymać prostego toru jazdy, użyli sygnału błyskowego i dźwiękowego radiowozu. Ten jednak zignorował polecenie zatrzymania pojazdu, przyspieszył i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim.

Kierujący suzuki po przejechaniu kilkuset metrów, na łuku drogi, stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z jezdni. Samochód uderzył w drzewo, po czym wpadł do przydrożnego rowu. Kierowca nie doznał obrażeń. Policjanci ustalili, że jest nim 40-letni mieszkaniec Jasła.

W trakcie interwencji funkcjonariusz wyczuli od kierującego woń alkoholu, jednakże nie zgodził się on na badanie na alkomacie. 40-letniemu mężczyźnie pobrano krew do badań laboratoryjnych. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. Sankcje jakie poniesie uzależnione będą od wyników badań.

źródło: KPP Jasło

policja13

01-04-2015


Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.