REKLAMA
Lucas Tour

RDOŚ planuje odłowienie 18 niedźwiedzi. „Polańczyk i Cisna – tam problem jest największy”

Problem dzikich zwierząt podchodzących pod domostwa staje się coraz poważniejszy. W odpowiedzi na liczne sygnały od mieszkańców Podkarpacia, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie planuje odłów i monitoring niedźwiedzi. Działania skupią się przede wszystkim w miejscach, gdzie konflikt na linii człowiek-zwierzę jest najbardziej odczuwalny.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zapowiada konkretne kroki w celu ograniczenia szkód wyrządzanych przez niedźwiedzie. Zespoły interwencyjne mają stacjonować w kluczowych punktach regionu – jeden w Polańczyku na terenie gminy Solina, a drugi w gminie Cisna. To właśnie tam aktywność drapieżników jest obecnie największa.

– Nasze działania skierowane są na niedźwiedzie podchodzące pod zabudowę i te wyrządzające szkody w mieniu i pogłowiu u zwierząt gospodarskich. Na razie planujemy odłów 18 osobników, ale wiadomym jest, że nie na raz. To zapewne potrwa – informuje Łukasz Lis, rzecznik RDOŚ w Rzeszowie.

Zobacz też:

ERNEST NOWAK: „Płoszenie niedźwiedzi to wydmuszka. Ludzie czują się opuszczeni przez państwo!”

Plan zakłada odłowienie zwierząt, założenie im specjalnych obroży monitorujących oraz wypuszczenie w tym samym miejscu lub niedalekiej okolicy. Stały monitoring pozwoli na precyzyjne płoszenie osobników, które ponownie zbliżą się do ludzkich osad. Rzecznik podkreśla jednak, że obecnie problemem jest brak możliwości wykorzystania broni gładkolufowej z pociskami gumowymi, co znacząco podniosłoby efektywność płoszenia.

ADAM PIĄTKOWSKI: „Kto wybiera rząd: ludzie czy niedźwiedzie?” [VIDEO]

Samo odławianie to jednak tylko wierzchołek góry lodowej. RDOŚ chce walczyć z przyczyną problemu, czyli łatwym dostępem do pożywienia w pobliżu domów. W ramach projektu do czterech gmin trafią niedźwiedzioodporne kontenery na odpady. Wyeliminowanie tzw. atraktantów pokarmowych powinno zniechęcić niedźwiedzie do „wycieczek” w stronę zabudowań.

Co z najbardziej uciążliwymi osobnikami, które mimo płoszenia nie zmieniają nawyków. Projekt przewiduje eliminację tzw. recydywistów. Rzecznik RDOŚ  zaznacza, że relokacja w inne miejsca lub zamykanie w ogrodach zoologicznych zazwyczaj się nie sprawdza i nie jest planowane w ramach tych działań.

Zobacz:

„Bezpieczeństwo ludzi schodzi na dalszy plan”. Poseł Uruski apeluje do rządu w sprawie niedźwiedzi [VIDEO]

KRZYK O RATUNEK! „Jesteśmy pod ścianą, a ludzie boją się o własne życie” [VIDEO, ZDJĘCIA]

14-05-2026

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook


lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)